Filary poczucia własnej wartości, na których zbudowany jest dom życia

Zanim poznamy filary poczucia własnej wartości, rzućmy okiem na to, co czeka nas, gdy bierzemy Kurs Na Szczęście.

  • Uwalniać się będziemy od tego, co sabotuje nasze działania, niszczy nasze relacje ze sobą, z ludźmi, ze światem.
  • Przyjmować będziemy na nowo to, co zostało zepchnięte do „trzeciego pokoju” podświadomości i czego z różnych względów nie chcemy pokazywać światu.
  • Poznamy też wyjątkowe pytania, które prowadzić nas będą tam, dokąd sami chcemy dojść a nie tam, dokąd ściągają nas niekontrolowane reakcje, emocje, bezmyślne działania.
  • Uwalniając się w jednej chwili od potrzeby aprobaty ze strony innych, bez oczekiwań i uprzedzeń kontynuować będziemy ważne dla nas relacje rodzinne, partnerskie, przyjacielskie i zawodowe.
  • Nauczymy się sprawdzać, które myśli są prawdziwe, a które przynoszą nam jedynie cierpienie. To zaś sprawi, że z każdym dniem coraz bardziej żyć będziemy tu i teraz, ciesząc się tym, co mamy zamiast narzekać na to, czego jeszcze nie osiągnęliśmy. Docenianie to sztuka i my ją posiądziemy.
  • Przede wszystkim zaś mamy szansę zbliżyć się do siebie samych. Im bardziej my będziemy szczęśliwi sami ze sobą, im bardziej będziemy chcieli żyć swoim życiem i akceptować je takim jakie jest, tym więcej dobrego otrzymają Ci, którzy z nami żyją i spotykają nas na swojej drodze.
    Nie można bowiem dać tego, czego się nie ma. Dając sobie to, co najlepsze, czymś naturalnym będzie dzielenie się tym z innymi ludźmi, bez oczekiwania na odpłatę czy wyrazy wdzięczności. To uwalnia, umacnia i pomaga odkryć, że życie nie musi być ciągłym zmaganiem i walką o przychylność. Może być całkiem proste i spokojne. Takie, nad którym to my panujemy i które świadomie każdego dnia przeżywamy.

Filary poczucia własnej wartości, o których wspomniałem, zostały określone przez Nathaniela Brandena – prekursora wiedzy o samoocenie i badacza zjawiska poczucia własnej wartości. Jakość tych filarów wpływa na to, jaką mamy samoocenę i w jakim stopniu czujemy się wartościowymi ludźmi. Zawsze nimi jesteśmy, ale niestety nie zawsze to czujemy i wg tego przekonania żyjemy.

Im mocniejsze są filary poczucia własnej wartości, tym prawdziwsze, szczęśliwsze i lżejsze jest życie, którym żyjemy na co dzień.

Nathaniel Branden wyróżnił następujące filary poczucia własnej wartości:

1. Świadome życie

Wiemy, co myślimy, czujemy, mówimy i robimy w każdej chwili w kontekście tego, co się akurat dzieje. Dzięki tej umiejętności rzadziej emocjonalnie reagujemy na zdarzenia, czy na zachowanie innych ludzi, a częściej sami wybieramy, co chcemy powiedzieć, czy co zrobić w danej sytuacji. Dzięki temu nie krzywdzimy nikogo swoimi nieprzemyślanymi słowami, gestami, czy wyborami.
Im bardziej świadomi jesteśmy siebie, tym częściej możemy wybierać między przyjęciem siebie takimi jakimi jesteśmy, a odrzuceniem.
Filarem, który umacnia naszą samoocenę jest —- >

2. Akceptacja siebie

Cczyli, możemy zgodzić się na siebie, albo wciąż odrzucać i walczyć z tym, co jest i tym, jacy jesteśmy. Nie musimy siebie lubić. Chodzi o to, by uznać za swoje to, co jest nasze.
Uznać fakty, a potem zająć się udoskonalaniem, zmienianiem, naprawianiem, umacnianiem tego, co jest
nasze. Kiedy uznamy to, co jest, za fakty, i że to wszystko należy do nas, czymś naturalnym wydaje się, że powinniśmy wziąć —– >

3. Odpowiedzialność za całe swoje życie

I to jest trzeci filar. Mówi on o tym, że to my odpowiadamy (nie mylić ze stwierdzeniem: „jesteśmy winni”) za wszystko, co dzieje się w naszym życiu (ciało, umysł, czas, decyzje, myśli, słowa, czyny itd.) i czas przestać zrzucać odpowiedzialność na innych. Biorąc pełną odpowiedzialność za swoje życie, mamy też praw bronić siebie i swoich życiowych granic przed zniszczeniem i zdeptaniem przez innych. Aby robić to z poszanowaniem siebie i innych, warto wykorzystywać 4 filar, czyli —— >

4. Asertywność

To umiejętność obrony siebie i tego, co dla nas ważne, przy jednoczesnym poszanowaniu innych i tego, co ważne dla nich. My mamy prawo być takimi, jakimi jesteśmy i inni też. Niezależnie od tego, czy innym się to podoba, czy nie, my mamy prawo do takiego właśnie życia.
Odkrywanie kolejnych płaszczyzn swojego życia, akceptowanie go takim, jakie jest, branie za nie odpowiedzialności i dbanie o nie z poszanowaniem innych – sprawia, że coraz bardziej zaczyna nam zależeć, by coś konkretnego z tym życiem zrobić. Coraz bardziej zaczynamy cenić każdy dzień, każdą chwilę, którą możemy wykorzystać w określonym celu. Stąd piątym filarem jest —— >

5. Życie celowe

Dostrzegamy, że jednak da się coś jeszcze zrobić, niezależnie od tego, ile lat już za nami. Zaczynamy czuć, że nasze życie może mieć cel i my możemy go osiągnąć. Znamy swoje mocne strony i coraz bardziej możemy na sobie polegać. Pytanie, które się tu nasuwa brzmi: czy ufamy sobie i czy ufają nam inni? Nie idziemy przez życie sami, dlatego warto zadbać też o ostatni filar poczucia własnej wartości, którym jest—- >

6. Życie spójne

Jeśli nasze słowa i wartości są zgodne z tym, co robimy i jak żyjemy, możemy powiedzieć, że nasze życie jest spójne i można nam zaufać. Jeśli nie, warto zadać sobie pytanie: Czy nie jestem przypadkiem hipokrytą, człowiekiem niegodnym zaufania?

 

Im bardziej wiemy, co myślimy, co czujemy, co mówimy i jak się zachowujemy – tym te 6 części jest mocniejsze i bardziej stabilne jest nasze życie.

Im czystszy będzie nasz umysł, w którym rodzą się wszystkie myśli, tym większą mamy szansę na szczęśliwe życie. Jeśli jednak żyjemy nieświadomie – albo mówiąc inaczej: jeśli żyjemy bezmyślnie – wtedy trudno wymagać, by w naszym życiu działo się to, co dla nas korzystne i byśmy byli szczęśliwymi ludźmi.

Podziel się, jeśli uznasz, że warto 😉