Tajemnice zagubionej modlitwy

Czytałem niedawno niewielką książkę Gregga Bradena “Tajemnice zagubionej modlitwy”.
To nie współczesna wersja świętych ksiąg. To zbiór słów wypełnionych pokojem. Jaki autor, takie słowa.
To, o czym napisał jest zbiorem nie tylko jego doświadczeń i odkryć. Opiera się na wiedzy mnichów, amerykańskich Navaho i największych istniejących do tej pory tradycjach.

“Mądrość to uzdrowiony wyraz cierpienia. Przemiany cierpienia w mądrość, dokonujemy odnajdując nowe znaczenie w bolesnych doświadczeniach. Błogosławieństwo, piękno i modlitwa, stanowią narzędzia naszej zmiany. (…)
Chociaż nie możemy cofnąć czasu żeby pozbyć się przyczyny swojego cierpienia, mamy moc zdolną zmienić znaczenie, jakie ma dla nas utrata bliskich, wstrząs wywołany złamaniem przyrzeczeń i życiowe zawody. Postępując w ten sposób, otwieramy drzwi prowadzące do uzdrowienia swoich najboleśniejszych nawet wspomnień.”

Posiadamy moc zmiany znaczenia każdego cierpienia

Tajemnice zagubionej modlitwy - Gregg BradenMoc zmieniania znaczenia, które narzuca się jako oczywiste w chwili cierpienia. Kiedy pielęgnujemy w sobie niezgodę, żal, poczucie krzywdy, przekonanie o cudzej winie – tak naprawdę to my na własne życzenie żyjemy z tym każdego dnia. To my decydujemy się poświęcać temu swoją uwagę i przeznaczać spore nakłady energii. Trudno w takich sytuacjach przywołać spokój, poczucie bezpieczeństwa, wdzięczności, radości i chęci do dalszego, twórczego życia.

To zawsze jest trudne. Jakby nienaturalne. Bo w smutek, żal, złość, rozpacz, wpadamy jak w głębokie koleiny na wyboistej i rozmiękłej przez deszcze życiowych zdarzeń drodze. Potrzebny jest spory wysiłek, by się z nich wydostać, a  gdy nam się to uda, konieczna jest uwaga, by na nowo do nich  nie wrócić.

Czy tak ma wyglądać nasze życie?

Życie w napięciu, by nie poddać się niszczącym nas uczuciom?

Ciągła samokontrola?

Niekoniecznie.

Zacznijmy się modlić.

Gdzie?

Tam, gdzie jesteś, albo gdzie czujesz się naprawdę dobrze i złączony ze światem, przyrodą, bezpieczny i kochany.

Jak?

I tu powiem coś innego, niż może słyszałeś wiele razy. Za przykład niech posłuży obraz zaczerpnięty z książki ‘Tajemnice zagubionej modlitwy”.

Odkryj moc prawdziwej modlitwy

Pewnego razu Gregg Braden poszedł wraz ze swym znajomym w wybrane przez tego drugiego miejsce, by wymodlić deszcz. Nie padał już dłuższy czas i w okolicy panowała susza.

Gregg tak opisuje to zdarzenie:

“Uważnie przyglądałem się, jak David zdejmuje buty, delikatnie wchodzi bosymi stopami do kręgu ( kamienny krąg – szamańskie koło uzdrawiającej mocy) i pozdrawia cztery kierunki świata i wszystkich swoich przodków. Potem powoli złożył dłonie jak do modlitwy, na wysokości twarzy, zamknął oczy i znieruchomiał. Nie zwracając uwagi na żar południowego słońca na pustyni, spowolnił oddech, który stał się ledwo zauważalny, a następnie, zaledwie po kilki chwilach, odetchnął głęboko.
Otworzył oczy, spojrzał na mnie i powiedział: Chodźmy. Sprawa załatwiona.”

Kiedy zdziwiony tak szybkim załatwieniem całej sprawy Gregg zapytał, czemu tak krótko trwała modlitwa, otrzymał takie oto wyjaśnienie. Niech to będzie dla ciebie przykładem prawdziwej modlitwy i tego, o co w niej tak naprawdę chodzi ( choć to może tylko moje zdanie, do którego jestem bardzo przekonany):

“Najważniejsze, powiedział, jest to, że kiedy prosimy, żeby coś się zdarzyło, dajemy moc czemuś, czego nie mamy. Modlitwy o uzdrowienie wzmacniają chorobę. Modlitwy o deszcz wzmacniają suszę.
To proste.
Wywołałem w sobie uczucie, jakie wywołuje deszcz. Poczułem, jak spływa po moim ciele i co czuję stojąc na placu w mojej wiosce z bosymi stopami zanurzonymi w błocie powstałym od obfitych opadów. Poczułem zapach deszczu na glinianych ścianach  w naszej wiosce i doświadczyłem uczucia jak podczas spaceru przez pola kukurydzy, która sięga mi aż po pierś, bo urosła dzięki rzęsistemu deszczowi.”

Z tego, co pamiętam, a co wyczytałem w innej książce Gragga Bradena, deszcz naprawdę spadł i padał długo, bardzo długo, stając się urzeczywistnioną modlitwą. “Tajemnice zagubionej modlitwy” to książka, którą warto przeczytać.

Jeśli uważasz, że warto - podaj dalej ;)