Gdybym się nie bał

Pytania, które rozpoczynają się od słów: Gdybym się nie bał, otwierają drzwi do wolności.

Czas więc, by je zadać i otworzyć na odpowiedzi:

  • Co bym zrobił, gdybym się nie bał?
  • Jak wyglądałby mój dzień, gdybym się nie bał?
  • Jakim byłbym człowiekiem, gdybym się nie bał?

Można te pytania rozważać w dwóch okolicznościach:

I. Co bym zrobił, gdybym się nie bał, bo wszystko, czego teraz się boję, o co się martwię, czym wypełnione są moje myśli, zniknęło, rozwiązało się, ułożyło z korzyścią dla mnie, stało się wspomnieniem.? Po prostu tego nie ma. Wyszedłem na prostą z pięknymi widokami nie tylko na życie w teraźniejszości, ale też na bliższą i dalszą przyszłość.

II. Co bym zrobił, gdybym wiedział, że sobie poradzę ze wszystkim, co do tej pory wydawało mi się nie do przejścia i już na samą myśl o tym, wypełniałem się paraliżującym lekiem?

Te pytania mogą mnie zaprowadzić do obszarów  życia, o których do tej pory jedynie marzyłem, a teraz? Okazuje się, że mogą stać się mim udziałem, moją rzeczywistością.

Gdybym się nie bał:  że sobie nie poradzę podczas ważnej rozmowy, zadania, w pracy, w podróży, na imprezie, na pierwszej randce, poznając osobę, która mi się podoba, – jak bym się czuł, co myślał o sobie, jak patrzył na życie, ile byłoby we mnie sił, radości, spokoju, motywacji, poczucia wartości, wiary we własne możliwości?

Lęk sam w sobie nie jest niczym złym.

Wiele razy z pewnością uratował nam skórę i temu przede wszystkim ma służyć: zachowaniu przy życiu, ostrzeganiu przed niebezpieczeństwem.

W chwili, gdy przejmuje władzę na moim życiem, warto przywołać go do porządku i przypomnieć mu, gdzie jest jego miejsce i do czego został stworzony.

Wybór należy do każdego z nas. Zachęcam do zabawy pytaniami, o których wspomniałem. Nic nie stracimy. A ile możemy zyskać, przekonamy się, gdy damy sobie chwilę na znalezienie cennych i często z pewnością odkrywczych odpowiedzi.

Z przyjemnością o nich przeczytam (nie tylko ja), jeśli zechcesz podzielić się nimi w komentarzu 🙂

Podziel się, jeśli uznasz, że warto 😉