Czy wiem kim naprawdę jestem – zatrzymaj się i znajdź odpowiedź

To, kim naprawdę jestem teraz, niekoniecznie jest tym, kim jestem w swej istocie.

Choć możliwe, że to stwierdzenie nas nie dotyczy. Wtedy należymy do nielicznych szczęściarzy, którzy nie dali się zmanipulować przez wszystkie dotychczas przeżyte lata i przekonać, że musimy się wciąż zmieniać, by zostać zaakceptowanym przez ogół społeczeństwa. Jeśli tego nie zrobimy – do czego nas usilnie przekonywano i namawiano – skazani będziemy na odrzucenie i samotność.

Ten, kto zagubił siebie, ale w pewnym okresie swojego życia zorientował się, że coś tu nie gra i to życie, którym dotychczas żył, nie jest tym, którym w głębi serca pragnie żyć, tak naprawdę wygrał siebie. Uratował przed zatraceniem, bylejakością, szarością, wtopieniem w bezkształtną masę.

W każdej chwili możemy zatrzymać się i z całych sił wykrzyczeć pochodzące z głębi: DOŚĆ!

A następnie krok po kroku, dzień po dniu odkrywać siebie na nowo i tworzyć życie, o jakim od zawsze marzyło nasze serce.

Popatrzmy na siebie, swoją przeszłość, zanurzmy się w swoim sercu i zastanówmy:

Czy wiem kim naprawdę jestem i czy tak chcę żyć?

Jeśli jest coś, co możemy oczyścić z tego, co nie jest nasze, jeśli jest coś, co możemy upiększyć, udoskonalić, ulepszyć, pogłębić, uzdrowić – nie traćmy ani chwili, by to zrobić. Dni mijają tak szybko, jak piasek w klepsydrze. Zawsze zsypuje się z góry do dołu, nie na odwrót. Dlatego tak cenna jest każda chwila, każdy dzień, tydzień, miesiąc. Nie czekajmy do weekendu, by zrobić coś dla siebie, dać czas tylko sobie, docenić siebie, nagrodzić za to, co do tej pory zrobiliśmy, okazać sobie miłość i szacunek.

Miłość przemienia wszystko

Pokazuje, czy wiem kim naprawdę jestem. Oczyszcza, uzdrawia, uwalnia, wypełnia spokojem. W głębi nas, w sercu, jest miłość. My sami w swej istocie jesteśmy czystą miłością, prawdą, wolnością, szczęściem, radością, pięknem, bezcennością – tylko żyjąc nieświadomie, szukamy tego wszystkiego poza sobą. Oświecenie przychodzi w chwili, gdy odkrywamy, że całe to bogactwo było w nas od zawsze i wciąż tu jest.

Jeśli zagubiliśmy gdzieś prawdziwych siebie, każda chwila jest dobra, by to zmienić. Choćby teraz. Tu, gdzie jesteśmy, możemy zatrzymać się na chwilę i zastanowić, jak naprawdę chcemy żyć, po czym zrobić pierwszy krok w stronę życia, o jakim marzy nasze serce.

Podziel się, jeśli uznasz, że warto 😉