Wizja życia – czy mam taką?

Wizja życia

Czy zastanawiamy się nieraz, jaka jest nasza wizja życia? Czy może nigdy nie przyszło nam do głowy, by o tym pomyśleć?

Wizja to pewien obraz, na którym bardzo szczegółowo widać, co robi główny bohater, jak żyje, kim jest, co robi, czym się w życiu kieruje. Niestetety nasze wizjonerskie umiejętności są od wczesnych lat dziecięcych zabijane, niszczone, zasypywane przez ogólnie przyjęte normy, które mówią, jak powinno się żyć, co wiedzieć, czego nauczyć, kim być i mnóstwo innych, które z każdym rokiem wpajane nam były i zapewne wciąż są przez tzw autorytety.

Jeśli się nie obudzimy i nie zatrzymamy choćby na chwilę, by pomyśleć:

  • A czego ja chcę?
  • Jakie wartości są dla mnie ważne i cenne?

nasze życie może przeminąć, a my nie bardzo będziemy wiedzieć, po co było to wszystko.

Moje credo

Jakie jest moje credo, którym chciałbym się w życiu kierować? Jakim życiem żyłbym, gdybym wiedział, że nie ma żadnych ograniczeń i tak naprawdę wszystko jest możliwe? Jakim człowiekiem bym był, gdybym przestał porównywać się z innymi i pomyślał, że tak naprawdę nigdy mi się nie uda bycie innymi.

Mogę być tylko tym, kim jestem. Reszta to mżonki.Będąc swoim wrogiem, krytykiem  i sędzią, tak naprawdę nigdy nie uda mi się szczerze pokochać innych, bo dla nich również – świadomie, czy nie – będę sędzią, krytykiem i – często działajacym pod przykrywką miłości, – wrogiem.

Próbując każdego dnia wcisnąć siebie w ramy tego, jaki powinienem być, co powinienem robić, jak powinienem żyć i odrzucając jednocześnie to, co jest teraz, tak samo traktuję swoich bliskich, znajomych, przyjaciół i zupełnie obcych ludzi. Im też nie pozwalam być takimi, jakim są. Wciskam ich każdego dnia w ramy powinności. Oceniam w myślach i krytykuję ich zachowanie i sposób w jaki żyją.

Sprawdźmy choć przez jeden dzień, jak myślimy o tych, z którymi mieszkamy. Ile jest tam akceptacji, a ile myślowego strofowania, krytykowania, oceniania i aż się wyrywamy, by wskazać im jedyną prawdziwą drogę, którą powinni obrać, by ich życie było udane.

A co z naszym życiem?
W stosunku do siebie nierzadko jesteśmy jeszcze bardziej surowi, nieprzejednani, bezlitośni, wciąż z siebie niezadowoleni i źli, a nawet wściekli, że nic z tym nie potrafimy zrobić. Czy na pewno nic?
Możemy. Każdy z nas może. Zacznijmy dziś, teraz, tu.

Pomyślmy:

  • Jakimi wartościami kierujemy się w życiu, a jakimi tak naprawdę byśmy chcieli?
  • Czy obecne wartości są nasze, czy dostaliśmy je w prezencie od innych, a tak naprawdę się z nimi nie zgadzamy i wcale nam nie służą?
  • Jaką wizję swojego życia mamy?
  • Czy w ogóle ją mamy?

Napiszmy swoje życiowe credo. Może nam to zająć chwilę, może kilka dni, a może będzie ono się zmieniać wraz z nami, gdy coraz świadomiej przejmować będziemy stery naszego życia. Jeśli chcesz żyć tak, jak człowiek, dla którego własne życie jest ważne, który w końcu chce zacząć dawać sobie to, co najlepsze, który ze sobą czuje się dobrze zawsze i wszędzie;jeśli chcesz w końcu niemal wykrzyknąć:

Tak! W końcu wiem, czego JA chcę i co jest dla MNIE w MOIM życiu ważne!

 zrób to jeszcze dziś. Potem zajmiesz się stawianiem kolejnego kroku. Ale ten pierwszy krok możesz zrobić już teraz. Przekonaj się, że warto, bo chodzi o coś niebanalnego, coś niezwykłego, coś wyjątkowego – o twoje życie.

Podziel się, jeśli uznasz, że warto 😉