Jeśli chcesz osiągnąć cel

Zrezygnuj z pragnienia osiągnięcia celu. On i tak nigdzie przed Tobą nie ucieknie, jeżeli to Twój cel. Wcześniej czy później zostanie osiągnięty.”

Zeland Vadim “Transerfing rzeczywistości”

Aby dobrze zrozumieć, co miał na myśli autor tego cytatu, warto przeczytać jego książki. Ja wspomnę jedynie, że nie chodzi tu o całkowitą rezygnację z pragnienia osiągania celu jako takiego. Pragnienie sprawia, że koncentrujemy się zbytnio na celu,który rozum szufladkuje  jako brak, bo przecież dopiero zdążamy, aby go zdobyć. Jednak napięcie, jakie tworzy się przez to wpatrywanie się jak sroka w świecidełko, rodzi wątpliwości i obawy, czy go osiągniemy.

Jeśli chcesz osiągnąć cel – wrzuć na luz

A chodzi o wrzucenie na luz. Idę jak do kiosku po gazetę. Pełen luz. Chcę, ale nie pragnę.

To nie głód mi towarzyszy, ale radość drogi, którą przemierzam do celu, ciesząc się jednocześnie wszystkim, co spotyka mnie po drodze. To jest dopiero sztuka. Coś, co tworzy z nas najpotężniejszy magnes świata. Nie wierzysz? Spróbuj i przekonaj się sam.

Jeśli twoje pragnienia przepełniają cie radością, a nie wciąż rodzącymi się wątpliwościami, obawami, lękiem przed porażką, to możesz mieć pewność, że dojdziesz.

A nawet jeśli okaże się, że cel wygląda nieco inaczej, to i tak radości będzie co niemiara. Czemu?
Bo przecież chodzi o szczęście, radość, poczucie spełnienia i życiowego błogosławieństwa. To też wyraz zaufania jakie dajemy Bogu, Wszechświatowi, Aniołom, czy innym Istotom, które uznajemy za wyżej od siebie stojące.

Jeśli chcesz osiągnąć cel, wypełnij się szczęściem.

I zrób to teraz, a nie dopiero po dotarciu na miejsce.Obierając cel, powinna przepełniać cię radość, która towarzyszy ci w świątecznym dniu. Dusza śpiewa, umysł klaszcze w dłonie. Wtedy się spełnia.

–> Wtedy wiesz, że to, co już teraz robisz, mówisz, czujesz, wystarczy, choć idziesz po więcej, ale i bez tego jesteś już wypełniony pogodną ducha.
–> Jesteś wolny wobec celu, liczysz się z możliwością porażki, odpuszczasz przymusowi dotarcia w określonym czasie.
–> Cieszysz się drogą. Cieszysz się chwilą. Żyjesz tu i o jeden krok w przód. Na mapie umysłu i serca zaznaczyłeś docelowy punkt, ale teraz skupiasz się na tych dwóch krokach i to wystarczy, by każdy następny był jeszcze lepszy.

Mam nadzieję, że mnie rozumiesz. Jeśli nie, polecam “Transerfing rzeczywistości” Zelanda Vadima.

Podziel się, jeśli uznasz, że warto 😉