Zrozumieć odmienny punkt widzenia

“Większość rozmów przypomina grę w ping ponga,
gdzie ludziom zależy tylko na zdobyciu kolejnego punktu;
zatrzymanie się, by zrozumieć odmienny punkt widzenia i związane z tym uczucia, może sprawić, że z pozoru przeciwnik stanie się prawdziwym członkiem tej samej drużyny.”

Cliff Durfee – twórca procesu Heart Talk

Umiemy mówić, ale czy potrafimy naprawdę słuchać? Nie. I przyznaję, że też mam z tym niemały problem. Najtrudniej odpuścić. Pozwolić innym na posiadanie własnego punktu widzenia. Nie jedynego. Nie najlepszego. Tylko własnego. Ja też mam do niego prawo. Każdy ma.

Gdyby tylko umieć słuchać – być otwartym na to, czym dzielą się inni. O ile byśmy byli mądrzejsi, spokojniejsi i wolniejsi.

A co, jeśli ktoś opowiada głupoty ( w naszym odczuciu oczywiście i może jeszcze kilku innych osób :)? Czy pozwolić, czy uświadomić głupotę?
Jeśli to niegroźna odmiana, to czemu nie pozwolić w niej trwać. Weźmy też pod uwagę to, że możemy się mylić i to, co my uważamy za głupotę, wcale tym nie jest. Przynajmniej dla tej osoby.

Krótko mówiąc: słuchajmy całym sobą. Nie przygotowujmy riposty w swojej głowie, gdy nie dosłuchaliśmy do końca, bo przegapimy najważniejsze i… nasza “mądrość” okaże się głupstwem.

Poza tym, jak rzekł Cliff Durfee, gdy słuchamy ze zrozumieniem, “z pozoru przeciwnik stanie się prawdziwym członkiem tej samej drużyny.”. 

Podziel się, jeśli uznasz, że warto 😉