Zadowolić wszystkich – niemożliwe, do którego dążymy

“Pozbądź się swojej chęci zadowolenia wszystkich. Odkryj, że jest ona twoim motorem działania w wielu sytuacjach. Wiedz, że taki stan rzeczy jest wrodzoną lub nabytą tendencją do kompulsywnego zachowania się w szczególny sposób. Bywa ona silna u niektórych ludzi, a dla wszystkich jest zgubna. Ktokolwiek chce podobać się wszystkim, kończy na tym, że drażni wszystkich… ze sobą włącznie.”

Anthony de Mello

Wychowany byłem w takim przekonaniu i przez wiele lat tak żyłem. Dziś jest o niebo lepiej, choć wciąż jest w drodze do prawdziwej wolności od tego utopijnego celu. Wiem, że nie da się zadowolić wszystkich, a jednak wciąż robię coś wbrew sobie, by zadowolić przynajmniej niektórych. Na szczęście uczę się też pozytywnego egoizmu, o którym też dowiedziałem się dość późno. Nikt mi nie mówił, że taki istnieje, a ja sam na to nie wpadłem. Egoizm to egoizm. Jest zły. A jednak to nieprawda. Dziś wiem, że…

Przyszliśmy na ten świat dla siebie

Jesteśmy tu po to, byy być szczęśliwi, radośni, wspaniali, pełni entuzjazmu, miłości i spokoju. Jak naczynia, które czekają na wypełnienie. Inni stoją na dalszym miejscu i czerpią z tego, co posiadamy w nadmiarze. Dzięki temu zawsze dostają dary tylko najwyższej jakości – bezinteresowne i pozbawione jakichkolwiek oczekiwań.

Podziel się, jeśli uznasz, że warto 😉