Zmiana myślenia – pierwszy krok do zmiany patrzenia

Zmiana myślenia – czemu to takie trudne? A może by tak mała pomoc i podpowiedź, co zrobić, by było łatwiej?

Zacznę od słów Anthonego de Mello – jednego z autorów, który mocno wpłynął na moje myślenie.

Wady, które u nich widzimy, są przeważnie naszymi własnymi.

Przepraszam, panie profesorze, powiedział bojaźliwy uczeń. Nie mogłem odczytać, co pan napisał na marginesie mojego ostatniego wypracowania.Kazałem ci pisać bardziej czytelnie, powiedział nauczyciel.”

Anthony de Mello “Modlitwa żaby II”

Anthony de Mello – autor, mentor, mistrz

To jeden z moich ulubionych autorów i nie wiem, czemu ostatnio nie sięgam do jego mądrości. A warto. Powyższe słowa z Modlitwy żaby są cenne dla tych, którzy otwarci są na zmianę. Choćby na tę dotyczącą myślenia. Zmiana myślenia należy chyba do najtrudniejszych i najbardziej czasochłonnych. Mnóstwo przekonań blokujących nasz rozwój i drogi do sukcesu, wciąż czeka na odkrycie i zmianę. Choć może znamy techniki, metody, wiele czytaliśmy,  to z jakiegoś powodu, nie znaleźliśmy czasu, by się tym zająć.

Od myślenia do patrzenia

Zmiana myślenia pociąga za sobą zmianę patrzenia, o której napisał de Mello. Gdybyśmy tylko umieli patrzeć na innych, jak patrzymy codziennie w lustro – bylibyśmy dziś o niebo bliżej poczucia szczęścia, niż jesteśmy. Zajmując się nieustannie wadami i niedoskonałościami innych, marnujemy czas i własne życie. Bo w życiu chodzi nie o innych, a o nas.

Dopiero od jakiegoś czasu praktykuję książki. Nie czytam na zaliczenie. Chłonę treść, a jeśli trzeba, wracam ponownie i czytam jeszcze raz. Całą, bądź wybrane fragmenty. Ciekawe jest to, że dopiero za drugim razem, wiele treści okazuje się trafiac do serca, uświadamiać prawdy, które pominąłem, detale, które przeoczyłem.

Zmiana myślenia zaczyna się każdego poranka

Od ponad miesiąca moje poranki wyglądają zupełnie inaczej, a to za sprawą niepozornej książki, o której wkrótce napiszę nieco więcej. Mogę śmiało powiedzieć, że doświadczenie, którym podzielił się jej autor, odmienia moje życie. Nie stałoby się tak, gdyby potrafkował jego książkę, jak jedną z wielu. Przeczytał, odłożył i szukał następnej, gdzie kryje się kolejny efekt WOW!

Odkąd przy biurku, na wyciągnięcie ręki, zrobiłem niewielką biblioteczkę, każdą wolną chwilę przeznaczam na czytanie. Nie wiem, czy to dzięki tej bliskości, czy może znów wróciło pragnienie kontaktu ze słowami innych, ale to działa.

Biblioteczka na wyciągnięcie ręki – pomoc w zmianie myślenia

Jeśli więc trudno ci znaleźć czas na czytanie, połóż kilka książek tam, gdzie spędzasz najwięcej czasu w ciągu dnia. Czy to w kuchni, czy w łazience, a może w garażu – każde miejsce jest dobre, by na chwilę zanurzyć się lekturze. Zmiana myślenia – to tylko jeden z owoców tej praktyki.

Ciekaw jestem, co lubisz czytać. Może i ja dałbym się skusić. Moje gusta już znasz i parę książek z mojej biblioteczki również. Z góry dziękuję za propozycje lektury 🙂

Podziel się, jeśli uznasz, że warto 😉