Jak działać mimo lęku

Zasada 16.

Nawet jeśli bardzo się boisz – na miarę swoich sił i możliwości działaj.

 

“Idziemy tą drogą tylko raz. Możemy albo przejść przez życie na paluszkach, mając nadzieję, że dobrniemy do końca, unikając poważniejszych ciosów, albo możemy żyć pełnią życia, osiągając nasze cele i realizując nasze najśmielsze marzenia.”

Bob Proctor.

Starając się zaakceptować swoje obecne życie, bądź pragnąc je zmienić na lepsze, na pewno napotkamy na swojej drodze lęk. Dawniej nasz sprzymierzeniec. Obecnie jeden z największych wichrzycieli i przeciwników.  Rozwinął się do monstrualnych rozmiarów.

Czy lęk naprawdę jest aż tak zły? Nie. Tylko wyolbrzymiony. Ludzie sukcesu też odczuwają lęk. Bywa, że momentami ich paraliżuje. Ale tylko przez chwilę. Nie pozwalają, by nimi kierował i przejął władzę nad ich życiem. Widzą w lęku towarzysza podróży. Wiedzą, jak działać mimo lęku. Nie można go zostawić na skraju drogi.  Można jedynie odebrać mu kierownicę i prawo jazdy:)

Pisać i mówić o tym łatwo, trudniej tym żyć. Wie o tym, każdy trener rozwoju osobistego, który poważnie traktuje swoich studentów i uczniów. Mimo, że nie można się pozbyć lęku ze swojego życia, możesz nauczyć się, jak sobie z nim radzić, by nie utrudniał ci drogi, którą idziesz. Lęk może dawać ci sygnały, by zachować wzmożoną czujność i ostrożność, posuwając się dalej.

Pomyśl o swoim lęku jak o trzyletnim dziecku, które nie chce iść z tobą na małe zakupy. Wiesz, że musisz iść, bo inaczej nie będziesz miał co zjeść i co dać do jedzenia dziecku. Mimo protestów malucha, idziesz i on idzie z tobą. Uznajesz że istnieje, ale nie pozwalasz mu, by cię powstrzymywał od podejmowania ważnych działań.

Spadochroniarze - odwaga, która wie, jak działać mimo lęku

Lęk pojawia się, gdy trzeba zaryzykować.

A tak to już bywa, że większość fajnych rzeczy wymaga ryzyka. Nie wszytko wtedy układa się dokładnie tak, jak sobie zaplanowaliśmy, bo ciągle coś może wymknąć się spod kontroli. Ale mądre ryzyko może nas zaprowadzić bardzo daleko. Na pewno dalej niż przesadna ostrożność i aptekarskie wyliczenia w planowaniu przyszłych działań.

Nasze lęki są obecnie w większości przypadków potęgowane obrazami z naszej wyobraźni. Z każdej strony jesteśmy zasypywani tragicznymi informacjami, ostrzegani przed przeróżnymi oszustami, złoczyńcami, kryzysem. Samo w sobie to nic złego, by wiedzieć, na co uważać, i w jakich sytuacjach być szczególnie ostrożnym. Może się to jednak przerodzić w tak ogromny lęk, że przestaniemy wychodzić z domu, bo na każdym rogu i ulicy, czyha na nas niebezpieczeństwo. A tak naprawdę umrzeć możemy we własnym domu.

Skoro w większości przypadków sami jesteśmy autorami wyobrażeń związanych z lękiem, sami też możemy podjąć próbę ich powstrzymania, zaprowadzając w naszych myślach ład, porządek i spokój. Możemy wybrać to, co podsuwa nam nasz rozum.

“Przeżyłem wiele lat i miałem wiele problemów, z których większość nigdy sie nie wydarzyła.”

Mark Twain.

Mikrofon - wyobraź sobie, jak przemawiasz mimo lęku

Kiedy pojawia się lęk, zastąp przerażające obrazy, które podsuwa ci wyobraźnia, czymś zupełnie odwrotnym.

Boisz się wystąpień publicznych?
Zamknij na chwilę oczy ( nie w czasie przemówienia;) i wyobraź sobie najlepszy z możliwych występów, zobacz jak cię z zaciekawieniem słuchają, oklaski na koniec, odbierz gratulacje od znajomych i nieznajomych słuchaczy. Dodaj co chcesz. To na pewno o wiele lepsze, niż nakręcanie machiny lęku i tragizowanie. Wtedy bowiem spinasz całe ciało, system nerwowy przeżywa czerwony alert i naprawdę może być nieciekawie, ale to nie z powodu twojego nieprzygotowania, ale … twojej wyobraźni przed występem.

Kolejny krok to uświadomienie sobie fizycznych doznań, jakie towarzyszą przeżywanym przez ciebie sytuacjom lękowym i stresowym. Weź na tapetę jedno z nich i znajdź przeciwne. Poczuj bycie silnym, odważnym, spokojnym, radosnym, pewnym siebie. Utrwal te uczucia w swoim umyśle. Dołącz obraz związany z przeżyciem, które zawierało właśnie takie odczucia. Potem przechodź do następnego lęku i rób podobnie.

Zapamiętaj chwile – mam nadzieję, że takie były już twoim udziałem,- w których mimo lęku, przeszedłeś do działania. Zrobiłeś to, czego bardzo się bałeś. Przeżyj to jeszcze raz, skupiając się na uczuciach towarzyszących radości z przełamania barier i pokonania kolejnego progu zwalniającego na twojej drodze.

Za każdym razem, gdy się boisz, a mimo to  działasz, budujesz coraz większą wiarę w swoje możliwości.

“Jeśli nie możesz, musisz, a jeśli musisz, możesz.”

Anthony Robbins.

Jest jeszcze jeden sposób, by zneutralizować trochę poziom lęku.

Podziel to, co jest z nim związane, na mniejsze etapy i może trochę wolniej, ale brnij do celu. Na pewno znajdzie się coś łatwiejszego do wykonania na początek. Kiedy zrobisz ten pierwszy krok, następny będzie już łatwiejszy. Wzrośnie też twoja wiara we własne możliwości.

“Zbliżcie się ku krawędzi, powiedział.

Odparli: boimy się.

Zbliżcie się ku krawędzi, powiedział.

Zbliżyli się. Popchnął ich, i poszybowali…”

Guillaume Apollinaire

Wszyscy ludzie, którym w życiu udało się osiągnąć to, co sobie zamierzyli, ryzykowali, odczuwali lęk, nawet przerażenie. Wykonali jednak swój  – często niejeden – skok wiary. Zaufali swojej intuicji, niektórzy dodali ufność w Moc Wyższą i po prostu skoczyli. Ty też możesz.

“Tajemnicą mojego sukcesu jest to, że odgryzłem więcej, niż byłem w stanie przeżuć i żułem tak szybko, jak tylko mogłem.”

Paul Hogan – aktor

Kiedy wypowiadasz swoje afirmacje, które też działają na twoje lęki, zawsze dodawaj : “to, lub coś lepszego”.

Drzwi - wybierz mimo lęku jedne z nich

Czasem świat ma inne plany, dużo lepsze i warto być otwartym w każdej sytuacji.

Miej zawsze ambitne zamiary i plany, ale nie bądź do nich zbyt mocno przywiązany. Nie ściskaj ich za mocno w dłoni, bo możesz je zniszczyć, zgnieść.  Nie zawsze wyznaczone terminy zostaną dotrzymane, czas się wydłuża lub skraca. Rób wszytko co tylko jest w twojej mocy. Wkładaj w to całego siebie, całe swoje zaangażowanie, by osiągnąć to, co zamierzyłeś i… pozwól, by sprawy toczyły się swoim tempem i swoim torem. Chęć kontrolowania wszystkiego sprawia, że nie dopuszczasz do udziału w swoich działaniach Siły Wyższej. I cały ciężar spoczywa na twoich barkach.

Zaufaj życiu.Zaufaj sobie. Zaufaj…

Czasem drzwi się zamykają. A wtedy wypatruj dobrze, bo otwierają się inne. Co z tego , że znów trzeba będzie pokonać lęk przed nowym, nieznanym odcinkiem drogi. Bądź czujny, sprawdź co się za nimi kryje i myśl pozytywnie. Zamiast złościć się, że znów coś poszło nie tak i nie dzieje się tak, jak to sobie zaplanowałeś, otwórz nowe drzwi i przejdź przez próg.

 

Na podstawie: J.Canfield “Zasady Canfielda

Podziel się, jeśli uznasz, że warto 😉