Jak korzystać ze wskazówek

Zasada 10.

Nie musisz od nowa odkrywać czegoś, co innym udało się dużo wcześniej przed Tobą.

“Sukces pozostawia wskazówki.”

Anthony Robbins – autor Unlimited Power

Droga, na której jesteś, ma te plusy, że w większości przypadków jest przejezdna, dobrze oznakowana i oświetlona. Nie musisz na nowo tworzyć map, przekopywać się przez góry, błądząc niejednokrotnie i trafiając w ciemne zaułki.

W czasach, które masz okazję przeżywać, możesz skorzystać z całego bogactwa ludzi, którzy przed tobą pokonali wybraną przez ciebie drogę.

Jeśli:

  • nie wiesz jak się do czegoś zabrać,
  • nie masz pojęcia jak działa biznes, o który marzysz,
  • masz problem z uzdrowieniem swojego związku,

to czas zacząć korzystać ze wskazówek, pytając innych. Nie bój się tego.

Pozwól sobie uznać, że wszystkiego nie wiesz.

Inni się ucieszą, że ktoś chce skorzystać z ich wiedzy i doświadczenia. Uznają to za dobry znak, że ich wysiłek nie poszedł na marne i może komuś pomóc w tym, co dla nich było dużo trudniejsze.

Praktycznie dla wszystkiego, co chcesz robić, istnieją pełne wskazówek poradniki, książki, kursy, warsztaty, szkolenia wskazujące, jak się do tego zabrać. Wystarczy odszukać w internecie, wybrać się do Księgarni, bądź skorzystać z wysyłkowej, zadzwonić w odpowiednie miejsce. W ten sposób uzyskasz wskazówki od tych, którzy dotarli już do miejsca, będącego na razie celem na mapie zmiany twojego życia.

Życie to gra w łączenie kropek, które ktoś inny postawił, zidentyfikował, sprawdził wiele razy prawidłowe położenie. Dodał też najczęściej do nich szczegółową instrukcję postępowania, by efekt okazał się zgodny z zamiarem twórcy. To nic innego, jak cenne wskazówki na mapie skarbów.

Skoro tak, to dlaczego tak wielu ludzi tkwi w sytuacji, która wydaje im się bez wyjścia? Może nie szukają kropek?

Czasem, jak wiesz, prościej jest narzekać, skupiać na sobie całą uwagę otoczenia, które współczuć będzie kolejnej ofierze systemu,  niesprawiedliwych układów i przepisów, zbiegów tragicznych okoliczności.

Pewna kobieta zajmująca się na co dzień make-upem ludzi występujących w telewizji, zapytana o to, jakie ma plany na swoje życie zawodowe, jakie długoterminowe cele, odpowiedziała:

– Zawsze myślałam o otwarciu własnego salonu piękności.

Na pytanie, co robi, by to marzenie się spełniło, odpowiedziała:

– Nic. Bo nie wiem, jak się do tego zabrać.

Kiedy poradzono jej, by zaprosiła na kawę jakąś właścicielkę takiego salonu i zapytała ją, jak otworzyła swój, odpowiedziała:

– To tak można?

Jasne, że można. A nawet trzeba. Wiadomo, że ktoś może się nie zgodzić w obawie przed pojawieniem się konkurencji, ale przecież nie musisz pytać osób z twojego miasta.

Ludzie z pasją lubią się dzielić wiedzą

Jeśli obawiasz się, czy ktoś zechce podzielić się informacjami na temat swojej drogi do sukcesu, to możesz być spokojny. Większość tych ludzi uwielbia to robić. To ich pasja, motyw przewodni życia, konik, hobby i mnóstwo powodów do radości. A ta, jak wiadomo, jest zaraźliwa i chętnie przekazywana innym.

Dlaczego więc większość osób, w tym być może i ty, nie korzysta ze wszystkich możliwych i dostępnych źródeł i zasobów?
Jack Canfield wymienia takie oto powody:

Nie przychodzi nam to do głowy. Nie widzimy, by inni korzystali z tych zasobów, dlatego i my tego nie robimy. Nasi rodzice tego nie robili. Nasi przyjaciele tego nie robią. Nikt z naszego środowiska pracy tego nie robi.
To mało dogodne. Musielibyśmy pójść do księgarni, biblioteki lubi miejscowej uczelni. Musielibyśmy przejechać pół miasta, by się z kimś spotkać. Musielibyśmy oderwać się od telewizji, rodziny i przyjaciół.
Proszenie kogoś o radę, czy informacje wywołuje w nas opór z powodu lęku przed odrzuceniem. Boimy się podjąć to ryzyko.
Połączenie kropek w nowy sposób oznaczałoby zmianę, a zmiana – nawet, jeśli w naszym najlepszym interesie – jest niewygodna. Kto chce narażać się na niewygody?
Połączenie kropek oznacza ciężką pracę, a szczerze mówiąc, większość ludzi nie chce pracować aż tak ciężko.”
Jack Canfield “Zasady Cafnielda”.

Rozmowa, internet, wiedza jak korzystać ze wskazówek

Co więc zrobić?

Szukać  i korzystać ze wskazówek.

Wiele z nich znajdziesz w księgarni. Jeśli dana książka to będzie mało, napisz do jej autora czy autorki. Skontaktuj się za pośrednictwem książki,  czy strony internetowej autorów – jeśli taką posiadają. Ja tak zrobiłem i od tego czasu zaczęła się moja przygoda zmiany mojego życia na lepsze!
Nigdy nie wiesz, kogo spotkasz. Kiedy czytasz ciekawy artykuł, jesteś na ciekawej stronie – zostaw komentarz, zadaj intrygujące pytanie autorowi. Kto wie, co wyniknie z tej znajomości. Może okaże się, że oto właśnie odkryłeś nowe złoże bezcennej wiedzy.

Zapytać kogoś, kto robi coś, co ty chciałbyś w życiu robić.

Jeśli tylko będzie taka możliwość, zatrudnij się w firmie podobnej do tej, którą sam chcesz założyć. Sprawdzenie tego “od kuchni” otwiera czasem oczy i bywa, że zmienia nasze cele, ale to tylko na plus. To przecież spora oszczędność czasu i w tym przypadku błędnie zainwestowanych pieniędzy. Nawet jeśli miałbyś komuś pomagać bezpłatnie, ucząc się przy tym i poznać tajniki sztuki, to warto.

Wyruszyć na podbój internetu, księgarń, kursów

Dziś trudno się tłumaczyć mówiąc: nie było tej książki w bibliotece, czy nie miałem kogo zapytać – internet to ocean wiedzy. Wiem, że to wiedza różnej jakości, ale jeśli w skupieniu odsiejesz plewy, znajdziesz cenne ziarna, które już wkrótce wydadzą obfity plon w twoim życiu.
Zrób też remanent w swojej książce telefonicznej. Może jest tam ktoś, kto mógłby ci pomóc i odpowiedzieć na parę kluczowych dla ciebie pytań.

I pamiętaj: czas i tak upłynie, a przecież nie chcesz za kilka lat żałować, że dziś nie chciało ci się szukać wskazówek i odpuściłeś sobie wejście na drogę, która może zaprowadzić cię do życia, w którym szczęścia i sukcesów będzie jeszcze więcej.

 

Na podstawie: J.Canfield “Zasady Canfielda

Jeśli uważasz, że warto - podaj dalej ;)